Styl i oprawa wesela

Jak zaplanować fryzurę i makijaż ślubny z odpowiednim wyprzedzeniem?

Agnieszka Kowalik
Jak zaplanować fryzurę i makijaż ślubny z odpowiednim wyprzedzeniem?

Fryzura i makijaż ślubny: plan, który da Ci spokój

Znacie to uczucie, gdy lista ślubnych spraw do załatwienia zaczyna przypominać niekończący się zwój pergaminu? Sala, fotograf, sukienka, zaproszenia... Łatwo w tym wszystkim poczuć się przytłoczonym. A gdzieś pośrodku tej listy, często traktowane po macoszemu, kryją się dwa kluczowe elementy: fryzura i makijaż. Myślimy sobie: "Ech, zadzwonię, umówię się, co w tym trudnego?".

Okazuje się, że zaplanowanie tego, jak będziemy wyglądać, to coś więcej niż znalezienie inspiracji na Pintereście i wykonanie jednego telefonu. To cała strategia, mały projekt wewnątrz wielkiego projektu „ślub”. To sztuka synchronizacji, znalezienia odpowiednich ludzi i, co najważniejsze, zadbania o swój spokój w tym szalonym dniu. Bo pomyśl o tym – fryzura i makijaż to ostatnie elementy układanki, które dopełniają całą stylizację. To one sprawiają, że kiedy wreszcie spojrzysz w lustro, powiesz sobie z uśmiechem: „Tak, jestem gotowa”.

Złota zasada dnia ślubu: najpierw włosy, potem makijaż

Zastanawiałaś się kiedyś, w jakiej kolejności umówić specjalistów w dniu ślubu? Fryzjer przed makijażystką czy na odwrót? To jedna z tych zagadek, która spędza sen z powiek, a odpowiedź jest prostsza, niż myślisz i absolutnie kluczowa. Pamiętam moją kuzynkę Kasię, która uparła się, że najpierw zrobi makijaż, bo „będzie świeższy”. Efekt? Godzina pod suszarką, unoszący się w powietrzu lakier do włosów i ciepło prostownicy sprawiły, że jej idealnie matowa cera zaczęła się świecić, a misternie nałożony podkład po prostu… spłynął. Koszmar!

Profesjonaliści są w tej kwestii zgodni. Zawsze, ale to ZAWSZE, najpierw siadamy na fotel fryzjera, a dopiero potem makijażystki. Pomyśl o tym logicznie. Podczas stylizacji włosów używa się ciepła, pary i różnych sprayów, które osiadają na twarzy. Czasem trzeba umyć i wysuszyć włosy, a wtedy o zachlapanie cery nietrudno. Makijaż to wisienka na torcie, ostatni szlif, który ma być nieskazitelny tuż przed założeniem sukni. To kropka nad „i” Twojego wyglądu.

  • Praktyczny tip: Umawiając wizyty na dzień ślubu, zaplanuj najpierw fryzjera. Zostaw między nim a makijażystką 15-20 minut luzu. To idealny moment na szybką kawę, przekąskę i złapanie oddechu, zanim zacznie się prawdziwe szaleństwo!

Casting na „beauty team”: jak znaleźć idealnych specjalistów?

Znalezienie idealnego fryzjera i makijażystki przypomina trochę randkowanie online. Przeglądasz setki profili, zachwycasz się zdjęciami i masz nadzieję, że poczujesz chemię. Bo tu nie chodzi tylko o portfolio, ale też o atmosferę! To osoby, z którymi spędzisz kilka bardzo ważnych i często nerwowych godzin. Chcesz czuć się przy nich swobodnie, prawda?

Zanim zaczniesz szukać, zrób mały rachunek sumienia. Jaki jest Twój styl? Co Ci się podoba? Marzysz o wyglądzie księżniczki z bajki Disneya, gwiazdy rocka czy leśnej nimfy? Stwórz na Pintereście tajną tablicę, gdzie przypniesz wszystkie inspiracje. To niesamowicie pomaga! Kiedy już wiedziałam, że marzy mi się luźne, romantyczne upięcie i rozświetlony, naturalny makijaż, poszukiwania stały się o wiele prostsze. Od razu odrzucałam portfolia pełne mocnego konturowania i tapirowanych koków, oszczędzając mnóstwo czasu.

  • Praktyczny tip: Szukając inspiracji, zwracaj uwagę na modelki o podobnym typie urody, kolorze włosów i karnacji do Ciebie. Makijaż, który wygląda zjawiskowo na opalonej brunetce, niekoniecznie sprawdzi się u bladej blondynki. Twój moodboard ma być drogowskazem, a nie nierealnym marzeniem.

Pamiętaj, że szukasz artysty, który Cię wysłucha, zrozumie Twoją wizję, ale też szczerze doradzi, co będzie pasować do Twojego typu urody, sukienki i stylu całej uroczystości. To ktoś, kto potrafi powiedzieć: „To jest piękne, ale to nie jesteś ty. Zaufaj mi, zróbmy to inaczej”, a Ty poczujesz, że ma 100% racji.

Próba generalna, czyli Twój najważniejszy test przedślubny

Wyobrażasz sobie zakup sukni ślubnej przez internet, bez przymierzania? Ryzykowne, prawda? Dokładnie tak samo jest z fryzurą i makijażem! Próba to absolutna podstawa i Twój wentyl bezpieczeństwa. To nie luksus, to konieczność. Właśnie wtedy masz czas na eksperymenty, na uwagi i na ewentualne zmiany. Możesz bez stresu powiedzieć: „Wolałabym jednak cieplejszy odcień cienia” albo „Czy możemy spróbować upiąć te włosy trochę wyżej?”.

To także test dla Twojej skóry i włosów. Sprawdzisz, czy nie masz uczulenia na któryś z kosmetyków i jak długo fryzura utrzymuje swój kształt. To moment na zadawanie pytań: o trwałość, o kosmetyki do poprawek, o to, co zrobić, gdybyś się spłakała (a spłaczesz się na pewno!). Lepsza chwila szczerości na próbie niż cały dzień niezadowolenia na własnym ślubie.

To nie próżność, to strategia na Twój wielki dzień

Cały ten proces, od pierwszego researchu po ostatnie poprawki, to coś więcej niż tylko estetyka. To budowanie Twojej tarczy spokoju i pewności siebie. Planowanie z wyprzedzeniem to nie przejaw próżności, ale akt dbania o samą siebie. To Twoja inwestycja w komfort psychiczny. Chodzi o to, żeby w dniu ślubu jedynym Twoim zmartwieniem było to, czy nie potkniesz się o własną suknię, a nie czy podkład się zwarzył albo czy loki opadły po godzinie.

Pomyśl o tym jak o przepisie na idealne ciasto. Każdy składnik trzeba dodać w odpowiednim czasie i kolejności. Harmonogram przygotowań rozłożony na kilka miesięcy to nie jest wymysł branży ślubnej. To czas, którego naprawdę potrzebujesz, żeby na spokojnie wszystko zorganizować, znaleźć wymarzonych specjalistów i bez pośpiechu przeprowadzić próby.

Na koniec dnia, kiedy spojrzysz na zdjęcia, co chcesz zobaczyć? Zestresowaną kobietę, która marzyła tylko o tym, żeby zmyć z siebie makijaż? Czy szczęśliwą dziewczynę, która promienieje od środka, a jej wygląd jest tylko dopełnieniem tego niesamowitego uczucia? Całe to planowanie, każdy telefon i każda próba, służą właśnie temu drugiemu scenariuszowi. I wierz mi, jest on wart każdej poświęconej minuty.

Najczęściej zadawane pytania

Kiedy najpóźniej powinnam zarezerwować fryzjera i makijażystkę?

Najlepsi specjaliści mają terminy zajęte nawet na 9-12 miesięcy wprzód, zwłaszcza w popularnych terminach ślubnych (od maja do września). Aby mieć wybór i uniknąć stresu, zacznij poszukiwania i rezerwację zaraz po ustaleniu daty ślubu i miejsca wesela.

Co powinnam zabrać ze sobą na próbną fryzurę i makijaż?

Przede wszystkim zdjęcia swoich inspiracji (fryzury, makijaże). Warto też mieć zdjęcie sukni ślubnej, aby stylista mógł dopasować wygląd do jej charakteru. Jeśli planujesz welon lub inne ozdoby do włosów, koniecznie zabierz je ze sobą. Dobrym pomysłem jest też założenie bluzki w kolorze zbliżonym do sukni (np. białej lub ecru), co da lepszy obraz całości.

Co zrobić, jeśli w dniu ślubu nie jestem zadowolona z efektu?

Przede wszystkim – nie panikuj i mów szczerze. Właśnie po to jest próba, aby uniknąć takich sytuacji. Jeśli jednak coś jest nie tak, od razu powiedz o tym styliście. Profesjonalista będzie miał przy sobie produkty i narzędzia, aby dokonać szybkich korekt. Pamiętaj, że to Twój dzień i masz pełne prawo czuć się i wyglądać dokładnie tak, jak sobie wymarzyłaś. Otwarta komunikacja jest kluczem.

Podczas organizacji własnego ślubu przekonałam się, jak wymagające potrafią być przygotowania do tego dnia. Na bazie własnych doświadczeń stworzyłam bloga, na którym dzielę się praktycznymi wskazówkami, narzędziami i sprawdzonymi rozwiązaniami, które pomagają planować ślub w sposób uporządkowany i świadomy.